Skip to main content

2 kwietnia 2025 r. w Warszawie rozpoczęły się dwa dni, które mogą przejść do historii jako punkt zwrotny w budowie realnej europejskiej obronności. Uroczyste otwarcie Forum Bezpieczeństwa UE, spotkanie ministrów obrony z całej Unii oraz prezentacja Białej Księgi Bezpieczeństwa to nie tylko symboliczny gest – to konkretna odpowiedź na współczesne zagrożenia, przed którymi staje Europa. To także efekt skutecznej polityki Polskiego Stronnictwa Ludowego i realizacja zobowiązania, które złożyliśmy naszym wyborcom do Parlamentu Europejskiego.

Zapowiadaliśmy powołanie unijnego komisarza ds. obrony i dziś ten urząd działa. Konkretnie. Skutecznie. Z myślą o przyszłości kontynentu.

Komisarz, który nie boi się działać

Stanowisko komisarza ds. obrony i przestrzeni kosmicznej, które PSL postulował w kampanii europejskiej, dziś stało się rzeczywistością. Andrius Kubilius, pierwszy w historii komisarz odpowiedzialny za bezpieczeństwo UE, wspólnie z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem przedstawił strategię, która ma jeden cel: uczynić Europę najbezpieczniejszym kontynentem świata.

– Rozpoczynamy bardzo ważne dwa dni dla bezpieczeństwa Europy i Polski. Ogromnie się cieszę, że pierwsze spotkanie to rozmowa z panem komisarzem Kubiliusem. Dla polskiej prezydencji priorytetem jest bezpieczeństwo Europy, naszych granic i wsparcie dla Ukrainy – podkreślił wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Biała Księga, czarne na białym

Przedstawiona przez komisarza Biała Księga na rzecz bezpiecznej Europy to dokument przełomowy. Zakłada wspólne inwestycje w przemysł zbrojeniowy, rozwój zdolności obronnych państw członkowskich, wsparcie NATO oraz stworzenie „Tarczy Wschód” – systemu chroniącego granice Unii od Finlandii po Rumunię.

– Musimy skutecznie chronić granice Unii – nie tylko przed nielegalną migracją, ale również przed realnym zagrożeniem militarnym. Dlatego budujemy systemy fortyfikacji, dronowe i antydronowe. To nie teoria – to konkretna odpowiedź na konkretne zagrożenie – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Polska na pierwszej linii

Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej jasno wyznaczyła priorytet: bezpieczeństwo. Władysław Kosiniak-Kamysz współprzewodniczy nieformalnemu posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych z udziałem ministrów obrony, a wraz z Kają Kallas – wysoką przedstawicielką UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa – prowadzi debatę o przyszłości europejskiej obronności.

– Europa jest silna tylko wtedy, gdy buduje własną odporność. Nie ma sprzeczności między Unią a NATO – to dwa filary tego samego systemu bezpieczeństwa – mówił wicepremier podczas Forum w Warszawie.

800 miliardów. Europejski budżet na odwagę

Dziś nie mówimy już o symbolicznych budżetach. Mówimy o 800 miliardach euro przeznaczonych na przemysł obronny, amunicję, nowe technologie i infrastrukturę militarną. Państwa członkowskie, w tym Polska, przesuwają środki z Krajowego Planu Odbudowy na cele militarne. Unia zmienia ramy finansowe, by umożliwić państwom działanie, a nie tylko deklaracje.

– To moment przełomowy dla Unii, która się obudziła. Może znów być latarnią dla świata. Ale strategia bez wdrożenia nie obroni nas przed Putinem. Potrzebujemy nie tylko słów, ale konkretnych działań – ostrzegał wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Polskie Stronnictwo Ludowe mówi jasno: nie ma pokoju bez siły. Nie ma bezpieczeństwa bez inwestycji. Nie ma przyszłości Europy bez wspólnej obrony. Powołanie unijnego komisarza ds. obrony to nie tylko realizacja naszego postulatu – to dowód, że PSL dotrzymuje słowa.

Obiecaliśmy i zrobiliśmy. Działaliśmy i mamy efekt. Jesteśmy gotowi na więcej. Silne armie i silny sojusz – to droga do Europy, której nikt nie odważy się zaatakować.

– Tylko siła obroni pokój. Tylko inwestycje zapewnią wolność – podsumował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.